Korwinów

Szukaj na stronie:

 

Artykuły, felietony, opracowania

Ekologia

Ochotnicza Straż Pożarna w Korwinowie

Forum Biznesu

Dziedzictwo hutnicze

Warto rozmawiać - spotkania w sołectwach

Społeczeństwo Obywatelskie – wyzwania XXI wieku

Dzieje Ochotniczej Straży Pożarnej w Poczesnej

Poznaj swojego Parlamentarzystę

Projekt Decydujmy Razem

Bezpieczeństwo

Dzieje szkolnictwa podstawowego w Poczesnej

(KA)prawym okiem Sołtysa

Górnictwo rudziane – V wieków tradycji

Jubileusz Parafii Poczesna 1606 - 2006

Korwinów w opowieściach

Ptasie opowieści

Sylwetki

Felietony

 

Precyzyjni lotnicy

 

 

W dzisiejszym odcinku przedstawię nieco szczegółów z życia i budowy egzotycznych ptaków, u nas znanych tylko z fotografii i filmów. Będzie o kolibrach, pięknych, bajecznie kolorowych latających „klejnotach natury”, żyjących na rozległych terenach obu Ameryk, w tropikalnych lasach, ale i na obszarze o surowym klimacie od Ziemi Ognistej po Alaskę.

 

Ptaki te są spokrewnione z naszymi jeżykami i również są znakomitymi lotnikami. Sklasyfikowano ich około 336 gatunków. Budowa ich kośćca oraz mięśni umożliwia im lot furkoczący, polegający na utrzymaniu ciała w dowolnej pozycji i w miejscu. Skrzydła kolibrów zataczają spłaszczone ósemki i mogą się poruszać w dowolnej płaszczyźnie. Wirowy ruch skrzydeł w różnych płaszczyznach umożliwia zawisanie, i jako jedynych ptaków, lot w dowolnym kierunku, co umieją tylko niektóre owady. Ruchy ich skrzydeł są tak szybkie, że gołym okiem można dojrzeć skrzydełka tylko u kilku największych, machających 500 do 1 500 razy na minutę. Maleńki, ważący 3 g syflik wspaniały, macha skrzydełkami w locie godowym do 12 000 / min (dwanaście tysięcy). Dla przykładu pszczoła macha 9 000, a moskit najszybciej, bo 30 000 razy na minutę (dlatego go nie słyszymy jak nadlatuje by nas ukąsić).

 

Kolibry w czasie lotu zużywają ogromne ilości energii i ciągle muszą ją uzupełniać zbierając nektar i drobne owady przy pomocy długiego, często zakrzywionego dzioba i bardzo długiego, podobnie jak u dzięciołów, ruchliwego języka. Dziennie zbierają tyle pokarmu, co wynosi ich dwukrotna waga własna. Aby temu wysiłkowi podołać, kolibry mają stosunkowo duże serca, pracujące z niewiarygodną częstotliwością, bo dochodzącą od 500 do 1 200 uderzeń na minutę.

 

W nocy, kiedy temperatura powietrza się obniża, aby zaoszczędzić energii potrafią spowolnić przemianę materii. U żyjącego w Andach górzaka andyjskiego temperatura ciała spada nawet do 7 – 10oC i oddycha on tylko kilka razy na minutę. Ogrzane promieniami słońca zaczynają swój pracowity dzień. Dowiedziono w czasie obserwacji, że koliber nigdy nie odwiedza tego samego kwiatu raz po raz, tylko po jakimś czasie, aż zbierze się nowa porcja nektaru. Kolibry są bardzo przywiązane do swoich terytoriów. Wracają w te same miejsca, nawet gniazda budują na tym samym krzaku.

 

Najmniejsze z kolibrów uwijające się wśród kwiatów można łatwo pomylić z owadami, bo trzmielak i trzmielnik, uchodzą za najmniejsze ptaki, jakie kiedykolwiek odkryto w przyrodzie. Długość trzmielaka wynosi 57 mm, z czego tułów tylko 13 mm, waży 1,5 g. Gniazdka kolibrów są oczywiście proporcjonalne do ich wielkości, trzmielak na przykład wije gniazdko wielkości wiśni, w którym wysiaduje dwa maleńkie, bo ważące po 0,2 g jajeczka. Siedzące w gniazdach na jajeczkach samice kolibrów przedstawiają osobliwe widoki, ponieważ wciskają się głęboko w gniazdko i nad krawędź wystaje tylko dziobek i ogonek. Taka pozycja jest bardzo racjonalna, bo zapobiega utracie energii. Są też dużo większe kolibry, gigancik na przykład mierzy 25 cm i waży 20 g. Młode karmione są bardzo często, bo co minutę, nektarem i maleńkimi owadami, które dorosłe ptaki zbierają z kwiatów lub łowią w powietrzu.

 

Jak na wstępie wspomniałem, kolibry to przepięknie kolorowe ptaki, marzenie wielu kolekcjonerów. Do niedawna nie były trzymane w niewoli, ponieważ bardzo szybko padały. Odkrycie tajemnicy doboru pożywiania, a tym samym składu mieszanek pokarmowych, spowodowało, że zaczęto je hodować z powodzeniem w niewoli. Upierzenie kolibrów to krótkie przylegające do ciała piórka, błyszczące najpiękniejszymi odcieniami niebieskiego, zieleni, fioletu czy złota. Błyszczy i opalizuje, a dodatkowe ozdoby z piór na głowie, podgardlu czy ogonie jeszcze bardziej potęgują te piękne efekty.

 

 

Autor: Andrzej Patorski

 

 

2011-12-29

Kontakt:

redakcja(at)korwinow.com

tel. 516 464 400

Najczęściej czytane:



2022-03-11 Dzień Kobiet w Korwinowie


2021-11-20 Zakończenie Sezonu Speedrowerowego 2021


Robert Tomalski - kajakiem pod prąd - w Korwinowie

 

Polecane strony:

 

KB Systems s.c. - projektowanie zaawansowanych aplikacji internetowych

 

Elunia.pl - wiersze, rymowanki, fraszki

 

CampingSielanka.pl - biwak, kajaki, relaks

 

 


Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij tutaj.